Lustro codzienności: Jak mnie traktujesz, tak ja ciebie – Wyznanie teściowej
Od lat byłam dla mojej rodziny niewidzialna – zawsze gotowa do pomocy, nigdy nie pytana o własne potrzeby. Pewnego dnia powiedziałam „dość”, a to, co wydarzyło się potem, zmieniło nasze relacje na zawsze. Czy miałam prawo postawić granicę i domagać się szacunku?